Autor: kasiakopinska

jak się nie dać?

Na jesień za oknem nie mamy wpływu, dużo inaczej jest na szczęście z jesiennym nastrojem:) Ten, kojarzony zwykle z jakąś nostalgią, smutkiem i ogólnym przygnębieniem, w dużej mierze zależy od nas. Bo to my, w swoich własnych rękach trzymamy ster nad tym, jakie będą barwy naszego wewnętrznego, emocjonalnego świata.  I nie jest to żaden coachingowy bełkot tylko piękny dar losu,…

być jak Mandela

Trudno mi zacząć ten post. Wyklikałam już chyba ze dwadzieścia jego początków i każdy spotkał ten sam los. Kasując kolejny zastanowiłam się, o co tak naprawdę chodzi z tym kasowaniem??? Przecież zwykle jak siadam to piszę i potem już płynie „samo”;) A tym razem nie. Dlaczego? Być może za sprawą tego, że będzie dziś o cierpieniu. Temat zapewne mało komu…

słodki bez

Zmiany. Zazwyczaj jest z nimi tak, że najpierw budzą lęk i wydają się być straaaaasznie trudne. A później, gdy stają się już codziennością, zachodzisz w głowę, jak można było żyć wcześniej. Na tamtych zasadach, według starych reguł… I cieszysz się! Po prostu 🙂 Czujesz satysfakcję, radość, dumę- dopowiesz sobie zapewne, co jeszcze;) Ja czuję wszystko to (a nawet więcej) w…

ach te hashimotki!

Szlachetne zdrowie… Ile cię cenić trzeba?  Bardzo. Wiadomo;) Bywa jednak, że mimo, że cenimy, dbamy- ty płatasz nam figle. Szwankujesz. Czasem znikasz tylko na chwilę, chwała ci za to, że wracasz, łaskawco! Gorzej jednak, gdy opuszczasz nas na dobre. Wtedy zaczynają się schody. Zaczyna się walka i poszukiwanie pomocy. Szukamy jej u lekarzy, coraz częściej próbujemy ją znaleźć także w internecie.…

ściana

Nie było mnie tu od roku. Gdy dziś odgrzebywałam moją domenę z wirtualnych zaświatów i moim oczom ukazała się data ostatniego wpisu, zaniemówilam. Rok! Rok, który minął szybciej niż którykolwiek z wcześniejszych, wyjątkowo (jak się okazało) nie sprzyjał pisaniu. Był, minął. Ten, jak czuję, będzie inny:) Twórczy, płodny, wizualizuję go sobie w ten właśnie sposób;) Niech się ziści. Twórczo startuję…

manifest

Z reguły jest tak, że gdy ni stąd, ni zowąd czas nabiera zawrotnej prędkości, przestrzeni na oddawanie się marzeniom robi się nieco mniej. Chwila obecna okazuje się być na tyle fascynująca, że sfera marzeń może na tym odrobinkę ucierpieć… Co wcale nie czyni nas mniej szczęśliwymi zazwyczaj;) Zwłaszcza tych z nas, którzy lubią, gdy się dzieje i posiedli tę niezwykłą umiejętność cieszenia…

sesja bliskości

Widok kobiety w ciąży budzi u mnie z reguły całą gamę pozytywnych emocji, o czym mówię i piszę, gdy tylko jest ku temu okazja. Zachwycam się tym, jak na przełomie zaledwie kilku miesięcy zmienia się ciało, jak piękno promieniuje od środka, jak niezwykle Matka Natura to wszystko zaprojektowała… Coraz częściej podziwiam też ciążowe sesje zdjęciowe, które mają moc zatrzymania czasu.…

być bardziej

Okres świąteczno- noworoczny sprzyja spojrzeniu wstecz, podsumowaniu, sporządzeniu bilansu. Wielu z nas zadaje sobie pytanie o to,  jaki mijający rok był. Co przyniósł? Co zabrał? Jak nas zmienił i jak my sami na przełomie minionych dwunastu miesięcy zechcieliśmy się zmienić. Na myśl o moim bilansie w brzuchu budzą mi się motyle:) 2015 rok przyniósł nam na świat Feliksa- małego, cudownego…

o życzeniach

No i zaczęło się. Na dobre. Przedświąteczna gorączka sięga właśnie zenitu i każdy na własnej skórze doświadcza, jak bardzo specyficzny jest to czas;) Jak okiem sięgnąć kolejki. Na kilka tygodni wracają do łask, mają swój renesans. I choć rzadko gości w nich savoir-vivre, wszystko inne jest. Nawet w nadmiarze. Przesyt. Konsumpcjonizm. Nerwówka. Jarmarki, bazarki. Mikołaje z czekolady. Bombki, choinki, światełka.…

owsianka mocy

Jakby nie było blog ten w dużej mierze poświęcony jest tematowi dobrego życia. A jak powszechnie wiadomo, żeby dobrze żyć, trzeba dobrze rozpoczynać każdy jeden dzień;) Najlepiej od wartościowego, pożywnego śniadania i o nim właśnie będzie ten wpis. Sama mam za sobą długą drogę pełną poszukiwań jak najlepszego sposobu na piękne i zdrowe rozpoczęcie dnia. Metoda prób i błędów doprowadziła…