z chaosu

Na początku jest chaos. Dopiero po nim nastąpi porządek i jest to dla większości z nas dość pocieszający scenariusz:)

Teoretycznie można było nastanie chaosu przewidzieć… Można było się domyślić, że pojawienie się w rodzinie trzeciego dziecka ów chaos wywoła i przygotować się tym samym na jego wystąpienia okoliczność. Albo w ogóle mu zapobiec?

Nie zapobiegłam. Mało energii wkładałam też w chaosu przewidywanie, mocno wierząc w to, że co by się nie działo- damy radę! Dajemy:) A ów chaos przynosi nam tyle dobrego, że śmiało może zagościć na dłużej;)

Rodzą się w nim rzeczy piękne. Nieustannie dokonuję też różnych odkryć, z których przeważająca większość kręci się wokół Trzeciego. Z chaosu zrodził się też dzisiejszy wpis, odkryć tych dotyczący…

Otóż Trzecie:

nie chowa się samo…

Choć wszyscy wokół zapewniali, że tak będzie;) Cóż… Nie jest. Chowa się nieustannie przy moim lub męża udziale. Ma swoje potrzeby i konsekwentnie domaga się ich realizacji. I chwała mu za to 🙂

jest nauczycielem

Tego podążania za swoimi potrzebami naprawdę my, dorośli możemy się od niemowlaków uczyć… Zresztą nie tylko my- stawiam Felka za wzór moim dziewczynom i namawiam do tego, by starały się umiejętności zawalczenia o swoje potrzeby nie zatracić. Bo jest ważna, jest cenna i warto przez całe życie z nią przejść.

cieszy!

Wbrew temu, czego dowiedli amerykańscy naukowcy, trzecie dziecko cieszy! Radość z kolejnego potomka wcale nie jest u mnie mniejsza, niż z pierwszego. Jest jej też dużo więcej- radujemy się w większym składzie, mamy ją zatem mocno skumulowaną;) Każdemu polecam.

bywa łaskawe

Przejawia się to głównie tym, że daje matce przespać trzy godziny pod rząd, co ta uznaje obecnie za największy luksus:)

budzi wyłącznie pozytywne reakcje otoczenia

A to, jak wiemy, nie zdarza się w przyrodzie zbyt często;) U każdego, komu dane jest się do niego zbliżyć, wywołuje od ledwo dającego się zauważyć uśmiechu, aż po jeden wielki zachwyt.

a poza tym

sprawia, że mnóstwo innych rzeczy albo schodzi na dalszy plan, albo w ogóle przestaje się liczyć… Swoim przyjściem na świat wyzwolił w swoich najbliższych ogrom miłości i wdzięczności za to, że jest. No i pachnie tak, że nic tylko je wąchać! Choć z tym ostrożnie, jeśli nie marzy Wam się posiadanie podobnego;) Koleżanka doniosła, że przez wąchanie niemowlaka najłatwiej jest się „sprawą” zarazić… Ostrzegałam, jakby co:)))

Pozwoliłam sobie totalnie zwariować na jego punkcie:) Kto by nie oszalał?!

image

K.

  One thought on “z chaosu

  1. Kinga
    23 września 2015 o 12:33 pm

    Felu kochana!

    Z całego serca gratuję Ci pojawienia się Trzeciego w Waszej Rodzinie 🙂 Nie było mnie u Ciebie dość długo, ale wracam z wielką chęcią i uciechą na Twoje teksty, poczynając od tego właśnie o Chaosie 🙂 Sama wyczekuję Pierwszego i odliczam dni do grudnia 🙂 Tak więc pisz, pisz, pisz i dziel się z Nami swoimi doświadczeniami, przemyśleniami i emocjami! 🙂

    Ściskam niezmiennie ciepło,
    Kinga

    • 24 września 2015 o 7:29 am

      Cudownie!!! Tak się cieszę! Przepiękne wieści:))) Gratuluję Kingo i trzymam kciuki za Was mocno, z całych sił 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: