share week 2015

Blogów, które w polskiej blogosferze warte są uwagi, jest dużo… Bardzo dużo! I wciąż pojawiają się nowe, ciekawe, takie, na widok których myślę „wow”! a potem regularnie odwiedzam, czerpiąc z tego nieskrywaną radość. Czytam, oglądam, podziwiam, zachwycam się i zastanawiam, jak ona/ on to robi, że e-dziecko jest tak wymuskane, dopieszczone, cudowne po prostu:)

Takich top blogów mam ze dwadzieścia. Kryteria akcji pod kryptonimem Share Week, zainicjowanej przez Andrzeja z jestkultura.pl, są jednak jasne, nie będę się im sprzeciwiać;) Polecam zatem trzy blogi, które kocham ze wszystkich najbardziej.

HNCK4555-1300x867

1. http://www.larivista.pl

Pod tym adresem znajduje się blog Julii Wollner. O jego istnieniu dowiedziałam się lata temu od mojej najlepszej przyjaciółki, która jest jeszcze większą wielbicielką Italii niż ja;) Agata najpierw zaraziła mnie miłością do kraju pizzy i makaronu a później regularnie karmiła różnymi ciekawostkami na jego temat, inspirowała, podpowiadała, co przeczytać, zobaczyć i gdzie. Tak trafiłam na bloga Julii, w którym zakochałam się od pierwszego odwiedzenia:) Jest to miejsce wyjątkowe pod każdym względem, oczywiście głównie za sprawą cudownej Autorki, która o Włoszech (i Włochach 🙂 ) wie wszystko. A ja chłonę tą wiedzę, czerpię coraz to nowe informacje o mojej drugiej ojczyźnie i odwiedzając bloga czuję się trochę tak, jakbym w niej była. Dobrze mi to robi na moje nieustanne za nią tęsknoty;)

2. http://www.whiteplate.com

Ja już White Plate tyle razy polecałam, tyle razy o nim wspominałam, nie mogę jednak, po prostu nie mogę nie napisać o nim i tym razem. Odkryłam go tak dawno a ciągle robi na mnie wrażenie, ciągle zachwyca, ciągle mnie nie zawiódł. Podobnie jak w przypadku La Rivisty tak i tu- sekret sukcesu to osoba Autorki. Mam wrażenie, że Eliza ma tyel talentów, że obdzieliłaby nimi pół Warszawy;) W dodatku niebanalny gust i takie oko do robienia zdjęć, że mogę jej tylko pozazdrościć… Przepisy, którymi dzieli się na blogu są magiczne- nawet moje dwie lewe (zwłaszcza do wypieków) ręce nauczyły przygotowywać takie ciasta, że palce lizać 🙂 Polecam, polecam, polecam i polecać będę wciąż.

3. http://www.boskamatka.pl

Moją top trójkę zamyka blog, którego Autorka, podobnie jak ja, wierzy w życie po dziecku. Ta jej wiara od razu mnie ujęła, z miejsca zrobiło mi się do Anki jakoś tak blisko, zwłaszcza, że dzieci miałam już wtedy dwójkę a wiary w ogóle nie ubywało. Teraz, gdy w drodze jest Trzecie, wiara ta czasem graniczy chyba z naiwnością, ciągle jednak jest i oby nigdy jej nie zabrakło;) Blog Anki to przestrzeń pełna wartościowych treści. Owszem, to także parenting, ale w najlepszym wydaniu. To nie pierdołowate kizi mizi, to nie treść ukryta gdzieś daleko za milionem reklam, gadżetów i sponsorowanych tekstów, co zniechęca mnie do blogów parentingowych bardziej, niż przedszkole do jedzenia szpinaku;) Boska Matka pisze profesjonalnie i z sensem. Ma dziewczyna pióro, że ho ho!!!

Przy każdej z polecanych autorek miałam ochotę napisać- zazdroszczę… Rzeczywiście, każdej z nich czegoś zazdroszczę- Julii jej biegłej znajomości języka włoskiego i bardzo obszernej wiedzy na temat Italii, Elizie oka, o którym już wspominałam, Ani pióra- takiego najwyższych lotów:) I wcale tej zazdrości nie kryję, nie wstydzę się jej ani ani, choć w kraju nad Wisłą emocja ta zwykle postrzegana jest dość negatywnie. Niesłusznie! Zazdrościć to znaczy chcieć tego samego. Tak, chciałabym tak pięknie władać włoskim językiem, strzelać tak cudowne fotki i pisać tak dobrze, jak Ania. Wszystko przede mną;)))

Tyle moich rekomendacji. Chętnie poczytam także o Twoich! Zapraszam do dzielenia się adresami blogów, które według Ciebie godne są polecenia, uwagi. Czuję, że jest jeszcze mnóstwo adresów, których nie znam, a które warto byłoby dodać do ulubionych;)

Ściskam,

K.

PS. Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że był to mój pierwszy wiosenny wpis! Moja ulubiona pora roku właśnie się rozpoczęła:) Pięknej wiosny każdemu z WAS :*

  One thought on “share week 2015

  1. agata
    21 marca 2015 o 5:56 pm

    Numer jeden na mojej osobistej liście blogów to oczywiście Planeta Feli, blog unikatowy, mądry, poruszający ważne tematy i zmuszający do myślenia. Nie wyobrażam sobie , żebym miała opuścić choć jeden wpis!
    O lariviście nie będę pisać, bo świetnie Kasiu ujęłaś to, co myślę na jej temat, ale za to wspomnę o primacappuccino, blogu również o włoskiej tematyce, moim ostatnim odkryciu i miejscu obowiązkowym dla włoskiego wielbiciela ☺a propos Italii, z jednym się nie mogę zgodzić. To zdecydowanie TY jesteś większą włoską wielbicielką☺☺☺
    A numer trzy to szafatosi. Jest to blog, który początkowo budził we mnie sprzeczne emocje, ale teraz chętnie zaglądam do tego magicznego świata, świata, trochę dla mnie jak z innej bajki.
    Buziaki!

    • 22 marca 2015 o 4:14 pm

      Aguś dziękuję! Primocappuccino odwiedziłam- bardzo dziękuję za kolejną inspirację! Blog mnie pochłonął, nie ukrywam;) Z pewnością będę tam częstym gościem 🙂
      Uściski!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: