podsumowując

Ostatni dzień roku. Jedni oddychają z ulgą- to ci, którym dał w kość tak bardzo, że marzą o jego zakończeniu licząc przy okazji na to, że ten Nowy będzie dla nich łaskawszy. Są pewnie i tacy, którzy końca roku żałują- być może dla nich był najbardziej wyjątkowym rokiem w życiu i chcieliby, by trwał w nieskończoność. Gdzie w tej klasyfikacji plasujesz się Ty?

Ja znajduję gdzieś pomiędzy;) Bo choć czuję, że dla mnie był to naprawdę dobry rok, to wcale nie chcę, żeby został. Mam zgodę na to, że mija, z otwartymi ramionami powitam Nowy. Każdy jeden łączą dwie rzeczy… Zarówno w tym, który się kończy, jak i w tym, który przyjdzie, zdarzają się chwile piękne, jak i te trudne. Spotyka nas to, co dobre, jak i to, co złe. Doświadczaliśmy tego w roku, który się kończy, doświadczać będziemy w tym, który nadchodzi, w żadnym roku nie może być inaczej;)

Sylwester. 365 dni przelatuje dziś wielu z nas przed oczami w mocno telegraficznym skrócie. Mam ochotę zapytać, jakie uczucie wysuwa się Tobie na pierwszy plan w kontekście kończącego się roku? Myślę o swoim, z pewnością jest to wdzięczność. Mam za co każdemu z trzystu sześćdziesięciu pięciu dni dziękować! Tym najtrudniejszym dziękuję za lekcje, wiele mogłam się dzięki nim nauczyć. Wyciągam wnioski, w kolejny rok wchodzę dużo bogatsza właśnie dzięki nim. Wdzięczność obejmuje też bliskich memu sercu Ludzi, którzy w tym roku mi towarzyszyli; tak bardzo cieszę się, że „w komplecie” dotarliśmy do mety! Mam nadzieję, że kolejny rok będzie dla nas równie ciekawą przygodą;)

Lubię ostatni dzień roku- z jednej strony wypełniony wszelkiej maści podsumowaniami, z drugiej zerkający wprzód, czasem zahaczający o noworoczne postanowienia, obiecująco rysujący się w wyobraźni, jeśli te miałyby doczekać się realizacji. Nowy początek, który można dać czemuś właściwie każdego dnia, teraz ma większą moc, w którą wierzymy. Albo chcemy wierzyć… Lubię ten dzień życzliwych życzeń płynących zewsząd i w najrozmaitszych kierunkach, pełen ciepła, w którym Do Siego Roku mówią sobie nawet ci, którzy zupełnie się nie znają.

Nie będę oryginalna- życzę każdemu z Was wszystkiego, co najlepsze na cały 2015 rok!!! Przyciągajcie to, co dobre, jak magnes;) Przy okazji dziękuję za Waszą obecność na łamach bloga, za to, że go odwiedzacie, że jesteście! Cieszy mnie to niezmiernie i niezmiennie 🙂

Na koniec zamieszczam jeszcze zdjęcie, które w pełni oddaje klimat kończącego się roku i które ze wszystkich w tym roku zrobionych lubię najbardziej… Dzień też był ze wszystkich 365 najpiękniejszy:)))

IMG_1841

 

 

Wspaniałości na 365 kolejnych dni Kochani!

#fela

  One thought on “podsumowując

  1. Alexandri
    31 grudnia 2014 o 2:47 pm

    Najlepszego Felu!!

    • Anna
      19 stycznia 2015 o 8:32 pm

      eee nooo lifting Panety wielce udany 🙂
      a więc nowy rok zapowiada się być lepszym od poprzedniego więc życzę tego 🙂
      Powodzenia i sukcesów życzę Felu.

      • 22 stycznia 2015 o 11:07 am

        Cieszę się, że się Tobie podoba:) Również wszystkiego, co dobre dla Ciebie Aniu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: