uważnie

Rzecz będzie dziś o ćwiczeniach, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, choć niewiele wskazywało na to, że mogę je polubić… Bo kiedy pierwszy raz usłyszałam o Mindfulness, pomyślałam, że to absolutnie nie dla mnie. Nie jestem buddystką, a metoda ta kojarzyła mi się dość jednoznacznie. Zdawałam sobie sprawę z tego, że nie jestem ostoją spokoju, cierpliwości, nie medytuję i nie znajduję powodu, dla którego miałabym zacząć; nie wgłębiałam się w związku z tym w coraz modniejszą filozofię. Do czasu 🙂 W miarę mojego rozwoju ćwiczeń związanych z uważnością pojawiało się coraz więcej i niepostrzeżenie weszły mi w krew.

Jest ich wiele. Najbardziej znane, podstawowe, takie, które możemy zastosować praktycznie w każdym miejscu i czasie to STOP. Na czym polega? Na:

S– (stop) zatrzymaniu się; odkładasz to co robisz na bok i zatrzymujesz się w Tu i Teraz;

T– (take a few deep breaths) wzięciu kilku powolnych, głębokich, uważnych oddechów;

O– (observe) obserwowaniu swoich doświadczeń- zarówno myśli (tu warto pamiętać o tym, że nie są one faktami i że mają ulotny charakter), pojawiających się emocji oraz ciała (stoisz czy siedzisz? Zwróć uwagę na postawę, na to, czy Twoje ciało jest rozluźnione, czy spięte etc.);

P– (proceed) przejściu dalej, kontynuowaniu pracy w innym już (oby tak było;)) stanie ducha. Z uśmiechem? 😉

Z wiadomych względów (no jeśli jeszcze dla kogoś nie są wiadome to wyjaśniam- jestem wielkim smakoszem) najbardziej spodobały mi się ćwiczenia angażujące zmysł smaku. Na początku wydawało mi się, że tylko ten jeden, po czym okazało się, że nie, że liczy się też kilka innych zmysłów. Żeby przybliżyć to, o czym piszę, zaprezentuje Wam jeszcze jedno ćwiczenie:

Picie herbaty

1. Zagotuj wodę w czajniku.

2. Weź torebkę herbaty lub sitko do parzenia herbaty liściastej i włóż do filiżanki.

3. Zalej torebkę lub sitko wrzącą wodą. Napełnij filiżankę.

4. pozostaw, by herbata się zaparzyła.

unsplash_52d5bc1a4ec5e_1

Kiedy herbata naciąga, obserwuj, jak woda zmienia kolor. Gdy pierwszy raz zalejesz herbatę wodą, zamieni kolor na lekko brązowy, zielony lub czerwony (w zależności od rodzaju herbaty, której używasz). Wkrótce ściemnieje. Pozwól, by herbata parzyła się przez kilka minut, po czym wyjmij torebkę lub sitko z wody. Przyjrzyj się, jaki kolor ma teraz twój napój. Czy jest coś w tej barwie, czego wcześniej nie zauważyłeś/-aś? (tu autor proponuje zapisanie swoich obserwacji).

Teraz obejmij dłonią ciepłą filiżankę. Czy wcześniej kiedykolwiek odczuwałeś herbatę w ten sposób? Jak to jest? Czy jest bardzo gorąca, czy po prostu ciepła? Zwróć uwagę na jej temperaturę.

Podnieś filiżankę do ust. Poczuj, jak para dotyka Twojej twarzy. Dmuchnij w filiżankę i poczuj, jak para unosi się do ust. Poczuj zapach herbaty. Zrób długi wdech. Nos kontroluje 90% poczucia smaku. Jeśli nie wąchasz swojej herbaty, nie doświadczasz jej smaku.

Teraz weź łyk. Czy herbata sparzyła Cię w usta? Czy jest za gorąca? A może jest przyjemna i ciepła? Jak smakuje? Spróbuj zauważyć swoje doświadczenia bez ich osądzania. (znowu możesz j opisać na kartce;))

Nic nie szkodzi, jeśli nie lubisz herbaty. Po prostu spróbuj wykonać to ćwiczenie. Zauważ w jego trakcie, jak bardzo nie lubisz herbaty. Opisz to. Ćwiczenie świadomości teraźniejszości tylko w przyjemnych chwilach byłoby nierozsądne. Takie podejście wyeliminowałoby połowę Twojego życia. Wiesz, że spotkają Cię jakieś przykre doświadczenia, więc równie dobrze możesz je w pełni doświadczyć i sprawdzić, ile są warte.

(ćwiczenie pochodzi z książki „W pułapce myśli” S.C. Hayes; S.Smith)

Ćwiczenie uważności nic nie kosztuje. Nadaje za to życiu duuuuuużo lepszy smak. Dla mnie bezcenny.

Smacznej herbaty 🙂

K.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: