Miesiąc: Lipiec 2014

do ludzi

Wakacje na półmetku. Po miesiącu licznych wojaży na kilka dni zawitałam do domu z pokaźnym bagażem pięknych wspomnień i głową pełną refleksji:) Wśród wielu odwiedzonych przeze mnie miejsc były zarówno zupełnie mi nieznane, jak i te znane już doskonale, kochane, niezwykle bliskie mojemu sercu. I ludzie. Czasem obcy, z którymi w mgnieniu oka udało się znaleźć wspólny język, innym razem…

paryski flirt

Ni stąd, ni zowąd, zupełnie niespodziewanie stał się moim udziałem. Poddałam się mu, ani trochę nie żałuję;) Jak było? Zdradzę przy pomocy zaledwie dziesięciu słów;) Gotowi na magiczną podróż do stolicy Francji? Zapraszam! 1. Spontan W moim autorskim i mocno subiektywnym dekalogu szczęścia spontaniczność zajmuje dość wysokie miejsce. Właściwie odkąd pamiętam jest mi bliska, choć był taki czas, gdy gdzieś…

sielsko

Polskie lato nie ma sobie równych… Uwielbiam je, rokrocznie wyczekuję z wielkim utęsknieniem. I choć nigdy nie mieszkałam na wsi, to właśnie na wieś ciągnie mnie wtedy najbardziej. Po długich miesiącach spędzonych w wielkim mieście mogłabym całe wakacje przebywać pośród łąk i pól. Tak często jak to możliwe zabieram swoje dziewczyny za miasto, by i one poczuły zapach dojrzewającego w…

to co najlepsze

  Wakacje w pełni. Czasu na pisanie mało- dwudziestoczterogodzinne towarzystwo dzieci nie sprzyja przelewaniu myśli na blogowy „papier”;) Ale na szczęście sprzyja wielu innym aktywnościom. Gdyby ktoś zapytał mnie, po co każde wakacje są mi najbardziej, z pewnością odpowiedziałabym, że po to, by być. Wreszcie być razem, nabyć się ze sobą, nacieszyć, nawkurzać, namieć siebie czasem dość, by po chwili…