Miesiąc: Czerwiec 2014

przesiewamy

„Potrzeba dwóch lat, aby nauczyć się mówić; pięćdziesięciu, aby nauczyć się milczeć…”. Nie sposób nie zgodzić się z Ernestem Hemingway’em. Zanim jednak dobiegnę pięćdziesiątki i na dobre opanuję sztukę milczenia, opowiem Wam o trzech sitach. Prawdziwe to bowiem, dobre i konieczne zarazem;) Do mądrego Sokratesa przybiegł ktoś wzburzony i rzekł: „Posłuchaj Sokratesie, tego, co ci muszę powiedzieć jako twój przyjaciel…”…

lato czeka

Na ostatniej prostej przed wakacjami poczułam obywatelski obowiązek podzielenia się z Wami historią świeżą jak dorsz w nadmorskiej smażalni (przywiezioną z długiego weekendu), acz w przeciwieństwie do dorsza chwilami niesmaczną… Lato czeka, a wraz z latem czekają wycieczki, urlopy, małe i duże podróże. To akurat lubię;) A skoro lubię, to wybrałam się nad morze. Polskie, jedyne w swoim rodzaju i…

do przesady

Temat macierzyństwa z oczywistych względów „kręci” mnie teraz bardziej, niż kiedykolwiek. Po moim ostatnim wpisie odbyłam tyle ciekawych rozmów o byciu mamą, że Superniania ma prawo czuć mój oddech na plecach;) Cieszy mnie pozytywny odzew ze strony mam, ale także tatusiów- ich zainteresowanie uważną obecnością w życiu dziecka zdaje się rosnąć z roku na rok. I o to chodzi. Sposobów…

matka… frustratka?

Szpital. Gdzieś pomiędzy kolejnymi kroplówkami, wykorzystując czas, w którym moje zmęczone chorobą dziecko spało, na łamach Newsweeka przeczytałam artykuł pod wiele mówiącym tytułem: „Polskie matki: idealne i wściekłe”. (http://www.newsweek.pl/polskie-matki-idealne-i-wsciekle-newsweek-pl,artykuly,286738,1.html). Artykuł wzbudził we mnie mieszane uczucia… Mam wrażenie, że temat macierzyństwa w mediach sukcesywnie przenosi się na drugi biegun. Słodkim kizi mizi nie mydli się nam już oczu- nastał więc czas,…

Dzieci Wolności

Wyborów sprzed dwudziestu pięciu lat nie mogłam potraktować poważnie. Dla sześcioletniej dziewczynki wrzucenie kawałka papieru do urny było zapewne dobrą zabawą, niczym więcej. Nie byłam świadoma ani ich wagi, ani tego, jak wielki wpływ będą miały na moje dalsze losy. Tak moje, jak i każdego z nas. Puste półki i kolejki przedstawiciele mojego pokolenia znają głównie z rodzinnych przekazów. Sami…

niech odpłyną

Być może uda mi się dzisiejszym wpisem dołożyć malutką cegiełkę do Twojego szczęścia:) Bardzo się postaram, będzie bowiem o jednej z najistotniejszych według mnie rzeczy, jakiej powinniśmy się uczyć już od przedszkola a jakoś się nie składa i summa summarum rzecz staje się dla nas jasna dużo później albo, co gorsza, nie dowiadujemy się o niej wcale. Tymczasem w prosty…