ty to masz szczęście!

Jednym z ważniejszych momentów na mojej drodze rozwoju (a przed kilkoma dniami zdałam sobie sprawę z tego, że mija właśnie 5 lat, odkąd na nią wkroczyłam) był ten, w którym uświadomiłam sobie, jak wiele energii kosztuje mnie życie czyimś życiem. Bardzo dużo czasu myślałam o życiu tego czy tamtego osobnika, podczas gdy moje własne przelatywało przez palce. Co gorsza, z takiej postawy nie wynikał dla mnie najmniejszy nawet pozytyw. Było za to coraz więcej frustracji, zgorzknienia, żalu.

Pamiętacie autobus pełen turystów? (jeśli nie przeczytasz o nim tu: https://planetafeli.com/2014/03/12/nie-przegap-wiosny/ ). Jego pasażerowie w większości zajęci są właśnie życiem innych. Swojego używają również niemal wyłącznie w kontekście innych, nieustannie troszcząc się o to, jak wypadają na ich tle. Jadąc sobie takim autobusem, porównywałam się do innych, co zwykle znajdowało swój finał w myśleniu, że oto on/ ona to mają szczęście! Tylko nie ja… Kiedy po latach tej nużącej podróży zmieniłam perspektywę, życiem innych żyć przestałam. „Zakręciłam” się za to na punkcie swojego własnego i nagle okazało się, że i ja mogę go doświadczać 🙂

Najfajniejsze w szczęściu jest to, że nikt nie ma na nie monopolu. Choć przez długie lata byłam przekonana, że jest inaczej;) Jego smak może poznać każdy i, co więcej, każdy na to zasługuje. Problem polega na tym, że gdy nadmiernie skupiamy się na życiu innych, mało prawdopodobne jest to, że kiedykolwiek poczujemy się szczęśliwi. Do tego niezbędne jest przekierowanie energii i poświęcenie uwagi samemu sobie. Wola poznanie siebie, swoich możliwości, zasobów i chęć zrobienia z nich pożytku mogą okazać się bardzo pomocne na drodze do upragnionego szczęścia.

Bardzo lubię takie zdanie, które często przewija się na warsztatach Renaty Dziurdzikowskiej: „Wszystko już tu jest”. Dokładnie tak. Wszystko, co potrzebne, by poczuć szczęście, po prostu jest. Niestety w większości przechodzimy przez życie skupiając się na brakach, na niedostatkach, na tym, że inni mają lepiej, więcej, ładniej, jakkolwiek. Tymczasem już samo dostrzeżenie tego, co jest, może stać się źródłem wielkiej radości. Nic, tylko z niego czerpać!

Całkiem niedawno jedna z moich koleżanek powiedziała mi, „Ty to masz szczęście- możesz sobie pozwolić na to, by się realizować”. To myślenie jest bliskie mojemu sprzed kilku lat:) Tak, mogę sobie na to pozwolić, dokładnie tak, jak każdy. Nie sądzę, by kiedykolwiek były do tego lepsze warunki, niż teraz. Na realizację niemal każdego pomysłu można dziś zdobyć środki z kredytów, dofinansowań, od sponsorów. Można się przeprowadzić tam, gdzie sobie wymarzymy i pracować w zawodzie, który najbardziej nas „kręci”. Jak się czegoś naprawdę chce, to zawsze znajdzie się rozwiązanie. A jak się nie chce (albo co gorsza udaje, że chce), to zawsze znajdzie się wymówkę. Wybór należy do nas.

Dlatego kimkolwiek jesteś, gdziekolwiek mieszkasz, rozejrzyj się dziś w swoim własnym, wewnętrznym ogródku;) Skup się na nim, staraj się nie tracić energii na podglądanie, co właśnie hodują inni- zadbaj dobrze o swój własny. Wyrywaj chwasty, pielęgnuj i podlewaj najpiękniejsze kwiaty, a jest duża szansa, że zdanie „Ty to masz szczęście” zastąpisz innym, dużo bardziej pożytecznym- „Ja to mam szczęście!”

Moje kciuki już masz 🙂

K.

 

 

 

 

  One thought on “ty to masz szczęście!

  1. Kinga
    5 Maj 2014 o 8:48 am

    Niesamowicie wartościowe słowa kochana Felu 🙂

    Nie uważasz, że to taki niesamowity paradoks w naszym „ludzkim” życiu? Że „wszystko już tu jest”, tylko nas samych brakuje. Naszej uważności serca, odwagi by umieć cieszyć się tym, co już jest i świadomości, że tak jak napisałaś – każdy MOŻE. CHCIEĆ TO MÓC.
    Ja jestem na początku swojej drogi rozwoju, ale jest to piękne i bezcenne uczucie, kiedy uświadamiasz sobie, że tak naprawdę MOŻESZ. Mimo, że wiesz, że jeszcze daleka i ciężka droga przed Tobą, w sercu robi się ciepło, a Ty myślisz sobie ” Ja to mam szczęście! ” 🙂 I przestajesz rozglądać się na innych, porównywać, żyć ich życiem.
    Jest to zdecydowanie jedno z najbardziej wartościowych odkryć na mojej dotychczasowej drodze 🙂

    Jak zawsze z ciepłymi pozdrowieniami,
    Kinga

    • 5 Maj 2014 o 12:37 pm

      Pięknie napisane- o to właśnie chodzi. Kibicuję Tobie, kibicuję każdemu, kto zaczyna nad sobą pracować. Bardzo ważna to praca:) Uściski!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: