Miesiąc: Marzec 2014

remedium

Jest taka przypowieść, którą kilka miesięcy temu znalazłam w internetach. Długa, chwilami żmudna i przygnębiająca ale naprawdę przydatna;) Zachęcam do przeczytania: „Pewnego razu, w krainie dalekiej, chociaż w gruncie rzeczy bliskiej, w czasach wcale nie odległych i wcale nie tak różnych od dzisiejszych, żył pewien król, który widząc, że śmierć zbliża się do niego powoli acz nieuchronnie, wezwał swojego jedynego…

docenić siebie

Może potrafisz od zawsze. Może wyssałeś tę zdolność z mlekiem matki i jest ona dla Ciebie czymś, co towarzyszy Tobie na co dzień. Jeśli tak- ten wpis nie jest dla Ciebie:) Jest dla tych, którzy robią to rzadko, albo (co gorsza) nie robią tego wcale. Historie, jak ta, słyszę naprawdę często. Młoda, piękna dziewczyna, w tym wypadku gdzieś pomiędzy trzydziestką…

dobra wodo…

Blisko rok temu po raz pierwszy usłyszałam o doświadczeniach przeprowadzanych przez Masaru Emoto- japońskiego naukowca, zajmującego się zagadnieniami struktury wody. W swoich badaniach dowodzi między innymi tego, jak ogromny wpływ na wodę mają ludzkie emocje. Intencja powoduje różne formy krystalizacji wody podczas zamarzania. Przeglądając kolejne strony książki pt. „Woda- obraz energii życia”, byłam pod wielkim wrażeniem zamieszczonych tam ilustracji. Obrazowały…

nie przegap wiosny

Za oknami wiosna, przyroda budzi się do życia:) Bardzo lubię ten czas, gdy wszystko rozkwita, dzień staje się coraz dłuższy a każdy spacer umila cudowny śpiew ptaków. Poczuć zapach wiosny i ten ciepły wiatr we włosach- bezcenne:))) Przygotowałam dla Was na dziś przypowieść o turystach w autokarze: „Grupa turystów siedzi w autokarze. Jadą przez cudowną okolicę. W autokarze są zasunięte…

Kobiecy Portret

Musi być do wyboru. Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło. To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby. Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare, czarne, wesołe, bez powodu pełne łez. Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie. Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno. Naiwna, ale najlepiej doradzi. Słaba, ale udźwignie. Nie ma głowy na…

blogi klimat

W blogosferze Share Week dobiegł końca. Niestety. Przede wszystkim dlatego, że to świetna inicjatywa, dzięki której dowiedziałam się o istnieniu wielu blogów, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Nie jestem blogową maniaczką, choć jest kilka blogów, które czytam regularnie i do których jest mi blisko. Lubię je i cenię i dlatego (z lekkim poślizgiem ale jednak) polecę i Wam:) Ale…

viva Italia!

Jest taki fragment w filmie pt.:”Spadkobiercy”, który wprawdzie odnosi się do Hawajów, ale trochę odzwierciedla też mój stosunek do Włoch… Główny bohater wypowiada się w nim na temat tego, jak życie na Hawajach postrzegają ludzie nie będący ich mieszkańcami. Wydaje im się, że Hawaje są rajem na ziemi, a jego szczęśliwi mieszkańcy nie cierpią z powodu chorób, niedostatku, w ogóle…