czego pragniesz?

Przed nami weekend, a ja przygotowałam dla Was, Drodzy Czytelnicy, ciekawe zadanie rozwojowe:) Dla mnie było ono bardzo ważnym zadaniem, pomogło w poukładaniu moich priorytetów, określiło hierarchię ważności, wiele dzięki niemu zrozumiałam. Z pozoru jest bardzo proste: na kartce papieru piszemy 10 zdań zaczynających się od słowa „pragnę” lub „chcę”. Choć do mnie zdecydowanie bardziej przemawia rozpoczynanie każdego zdania słowem „pragnę”. Ma według mnie dużo głębszy sens, odnosi się do pragnień, do tego, co czasem skrywane głęboko, być może nawet zapomniane, na co dzień zupełnie nieobecne w naszych myślach. A jednocześnie niezwykle cenne i ważne.

Zdarza się, że to pozornie błahe zadanie uruchamia coś bardzo dla nas trudnego. Tak było w przypadku Eli- kobiety dojrzałej, która przy okazji tego zadania uświadomiła sobie, jak bardzo zatraciła siebie. W jak wielkim stopniu pochłonęły ją obowiązki żony, matki, później także babci. Z kolei Olga, choć niezamężna i bezdzietna, całą swoją energię przeznaczała na pracę. Przy okazji tego zadania „obudziła się” i zdała sobie sprawę z tego, że ostatnich kilkanaście lat poświęciła realizacji pragnień szefa, nie swoich. Dotarło do niej, ile ważnych rzeczy przeszło jej w tym czasie koło nosa. Nie są to oczywiście odosobnione przypadki. Można pokusić się o stwierdzenie, że kobiety, które nie zapominają o sobie i swoich pragnieniach należą w naszym społeczeństwie do rzadkości. Z reguły wszyscy inni są ważni tylko nie my same. Bywa, że latami spełniamy czyjeś oczekiwania, kochamy, dajemy z siebie bardzo dużo a nasze najskrytsze pragnienia spychamy na dalszy plan. Niepotrzebnie.

Bo jeśli chcesz być szczęśliwa (lub szczęśliwy- Was Drodzy Panowie również zachęcam do samorozwoju;)) to najwyższa pora wziąć długopis do ręki i pisać:) Określić, czego pragniesz najbardziej, z całego serca. Przyjrzyj się temu, pomyśl, co możesz zrobić, by te pragnienia realizować? I staraj się pod żadnym pozorem o nich nie zapominać, nie zapominać o tym, co dla Ciebie tak ważne…

Zdarza się, że spotykam kobiety, które (o zgrozo!) twierdzą, że nie mają pragnień, bo mają rodzinę i to im w zupełności wystarcza. No cóż, zawsze staram się trzymać za nie kciuki i życzyć, by zmieniły zdanie;) By uświadomiły sobie, że dzieci są niezwykle ważne, ich potrzeby i pragnienia są bardzo istotne, ale nasze nie mniej… Zatem zachęcam Was gorąco, by podczas rozpoczynającego się właśnie weekendu znaleźć chwilę dla siebie i zastanowić się nad swoimi pragnieniami.

Ściskam Was weekendowo i życzę owocnej pracy nad sobą:))) Buziaki,

K.

  One thought on “czego pragniesz?

  1. agata
    22 listopada 2013 o 7:42 pm

    Ćwiczenie wykonane, cele skonkretyzowane i uświadomiłam sobie, że pewne pragnienia towarzyszą mi już od dłuuuuuższego czasu, ale jakoś nic z nimi nie robię. Refleksja na dzisiaj: pora zacząć działać!

    • 22 listopada 2013 o 9:45 pm

      trzymam kciuki! i jak zawsze serdecznie pozdrawiam:)

  2. Anna
    11 stycznia 2014 o 10:08 pm

    hoo, zakątek pragnień i chceń…fajnie.
    Uśmiecham się, taaaa, często zapomina się o sobie i nawet jak błyśnie jakieś pragnienie zostawia się je.
    Ciekawa jestem tego ćwiczenia. Czy uda mi się dogrzebać do 10 pragnień lub chceń.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: