young-girl-enjoying-happy-moments-and-dancing-in-vineyard-picjumbo-com

ach te hashimotki!

Szlachetne zdrowie… Ile cię cenić trzeba?  Bardzo. Wiadomo;) Bywa jednak, że mimo, że cenimy, dbamy- ty płatasz nam figle. Szwankujesz. Czasem znikasz tylko na chwilę, chwała ci za to, że wracasz, łaskawco! Gorzej jednak, gdy opuszczasz nas na dobre. Wtedy zaczynają się schody. Zaczyna się walka i poszukiwanie pomocy. Szukamy jej u lekarzy, coraz częściej próbujemy ją znaleźć także w internecie.…

ściana

Nie było mnie tu od roku. Gdy dziś odgrzebywałam moją domenę z wirtualnych zaświatów i moim oczom ukazała się data ostatniego wpisu, zaniemówilam. Rok! Rok, który minął szybciej niż którykolwiek z wcześniejszych, wyjątkowo (jak się okazało) nie sprzyjał pisaniu. Był, minął. Ten, jak czuję, będzie inny:) Twórczy, płodny, wizualizuję go sobie w ten właśnie sposób;) Niech się ziści. Twórczo startuję…

244H

manifest

Z reguły jest tak, że gdy ni stąd, ni zowąd czas nabiera zawrotnej prędkości, przestrzeni na oddawanie się marzeniom robi się nieco mniej. Chwila obecna okazuje się być na tyle fascynująca, że sfera marzeń może na tym odrobinkę ucierpieć… Co wcale nie czyni nas mniej szczęśliwymi zazwyczaj;) Zwłaszcza tych z nas, którzy lubią, gdy się dzieje i posiedli tę niezwykłą umiejętność cieszenia…

sesja bliskości

Widok kobiety w ciąży budzi u mnie z reguły całą gamę pozytywnych emocji, o czym mówię i piszę, gdy tylko jest ku temu okazja. Zachwycam się tym, jak na przełomie zaledwie kilku miesięcy zmienia się ciało, jak piękno promieniuje od środka, jak niezwykle Matka Natura to wszystko zaprojektowała… Coraz częściej podziwiam też ciążowe sesje zdjęciowe, które mają moc zatrzymania czasu.…

photo-1449182325215-d517de72c42d

być bardziej

Okres świąteczno- noworoczny sprzyja spojrzeniu wstecz, podsumowaniu, sporządzeniu bilansu. Wielu z nas zadaje sobie pytanie o to,  jaki mijający rok był. Co przyniósł? Co zabrał? Jak nas zmienił i jak my sami na przełomie minionych dwunastu miesięcy zechcieliśmy się zmienić. Na myśl o moim bilansie w brzuchu budzą mi się motyle:) 2015 rok przyniósł nam na świat Feliksa- małego, cudownego…

o życzeniach

No i zaczęło się. Na dobre. Przedświąteczna gorączka sięga właśnie zenitu i każdy na własnej skórze doświadcza, jak bardzo specyficzny jest to czas;) Jak okiem sięgnąć kolejki. Na kilka tygodni wracają do łask, mają swój renesans. I choć rzadko gości w nich savoir-vivre, wszystko inne jest. Nawet w nadmiarze. Przesyt. Konsumpcjonizm. Nerwówka. Jarmarki, bazarki. Mikołaje z czekolady. Bombki, choinki, światełka.…

owsianka mocy

Jakby nie było blog ten w dużej mierze poświęcony jest tematowi dobrego życia. A jak powszechnie wiadomo, żeby dobrze żyć, trzeba dobrze rozpoczynać każdy jeden dzień;) Najlepiej od wartościowego, pożywnego śniadania i o nim właśnie będzie ten wpis. Sama mam za sobą długą drogę pełną poszukiwań jak najlepszego sposobu na piękne i zdrowe rozpoczęcie dnia. Metoda prób i błędów doprowadziła…

Processed with VSCOcam with kk1 preset

na wyłączność

Wydawało mi się, że bycie wystarczająco dobrą mamą to taki stan, który raz wypracowany zostaje z nami na zawsze. Bo skoro tyyyyyle pracy trzeba włożyć, by się nią stać, to wypadałoby móc już tylko odcinać kupony;) Mieć zagwarantowane, nie musieć wkładać więcej wysiłku… Przedsięwzięcie jest to jednak rodem z takich, które ciągłej, nieustannej pracy wymagają. Zamieszanie po pojawieniu się w domu Trzeciego…

6 skarbów natury dla niemowlaka

Niewiele jest cudowniejszych zjawisk na świecie niż maleńki, nowo narodzony człowiek. Jego widok rozczuli każdego, nawet najtwardszego z twardych;) Mnie w każdym razie rozczula bardzo i gdy tylko widzę noworodka rozpływam się zupełnie… Bywa jednak, że noworodek poza mnóstwem radości, przysparza nam też nieco trosk. Delikatne ciałko powoli przystosowuje się do nowych warunków, jakże innych niż te, które zna z…

z chaosu

Na początku jest chaos. Dopiero po nim nastąpi porządek i jest to dla większości z nas dość pocieszający scenariusz:) Teoretycznie można było nastanie chaosu przewidzieć… Można było się domyślić, że pojawienie się w rodzinie trzeciego dziecka ów chaos wywoła i przygotować się tym samym na jego wystąpienia okoliczność. Albo w ogóle mu zapobiec? Nie zapobiegłam. Mało energii wkładałam też w chaosu…